Postaw na kwaśne

Natura zaprogramowała w nas naturalne pożądanie słodyczy. W końcu podstawowym źródłem energii dla mózgu jest glukoza.  Jednak bardzo łatwo przekroczyć niewidzialną linię potrzeby a zachcianki, zwłaszcza tych łatwo przyswajalnych jak glukoza czy sacharoza. Do kwaśnych smaków musimy dojrzeć…
Kwaśny smak, na pozór mało atrakcyjny, doceniany jest bardziej przez starszych niż  młodszych smakoszy. Kwaśne produkty kryją w sobie wiele zalet o których warto pamiętać:

  • mało kalorii
  • witaminy
  • bogactwo minerałów
  • flawonoidy
  • pożyteczne mikroorganizmy

Kiszonki swój kwaśny smak zawdzięczają pożytecznym bakteriom, które przekształcają cukier w kwas mlekowy. Kiszenie jest naturalną metodą konserwowania, pozwalającą zachować znaczną część wartościowych składników i zahamować rozwój szkodliwych mikroorganizmów które powodują psucie się produktów.
Kwas mlekowy poza charakterystycznym orzeźwiającym smakiem ma też inne zalety…. ważniejsze. Oczyszcza przewód pokarmowy, pobudza i poprawia trawienie. W okresie jesienno-zimowym, kiedy brakuje świeżych warzyw, kiszonki stanowią doskonałe uzupełnienie diety. W dodatku mają też nieco niższą kaloryczność niż świeże warzywa, dostarczają błonnika pokarmowego oraz zawierają acetylocholinę, związek regulujący ciśnienie krwi i poprawiający pracę jelit.
Kisić można praktycznie wszystkie warzywa i owoce, które zawieją cukry: buraki, brokuły, czosnek, oliwki, jabłka czy dynię, jednak najczęściej stosuję się tę metodę utrwalania do kapusty i ogórków. Kiszonki z kapusty dostarczają przede wszystkim potasu i witaminy C (ok. 16 mg/100 g). Są również źródłem substancji wykazujących korzystne działanie w profilaktyce chorób nowotworowych. Zarówno świeża, jak i kiszona kapusta mogą dostarczać aż kilku rodzajów związków o potencjalnym działaniu ochronnym, jak: przeciwutleniacze, indole, izotiocyjaniany.

Kapusta biała poddana procesowi kiszenia ma wyższą zawartość przeciwutleniaczy niż świeża. Dodatkowo, część przeciwutleniających substancji uwalnia się w trakcie obróbki termicznej warzywa, co może okazać się przydatne również w zabezpieczaniu innych składników potrawy, np. tłuszczu, przed niekorzystnymi zmianami. Sok z kapusty wykazał również działanie ochronne przeciw mutagenom powstającym w grillowanym i pieczonym mięsie.

Ogórek, nie dorównuje kapuście pod kątem wartości odżywczej, stanowi jednak popularny i lubiany dodatek do sałatek, surówek czy kanapek. Zawiera znaczne ilości soli mineralnych o charakterze zasadotwórczym (w szczególności potasu), ponadto jest wyjątkowo niskokaloryczny – 100 g to zaledwie 13 kcal. Co ciekawe, okazuje się, że ogórek w formie kiszonej lepiej niż świeży sprawdza się w połączeniach z innymi warzywami, szczególnie tymi, które obfitują w witaminę C. Świeże warzywo zawiera bowiem askorbinazę – enzym rozkładający witaminę C, który w kiszonym produkcie traci swoją aktywność.

Kefir, jogurt, maślanka czy zsiadłe mleko swoich walorów nabierają, podobnie jak kiszonki, w wyniku działania mikroorganizmów, które przekształcają zawarty w mleku cukier – laktozę – do kwasów. Poza wartościami odżywczymi typowymi dla mleka, czyli wapniem, witaminą D i B2, mleczne napoje fermentowane typu „bio” są źródłem pożytecznych dla człowieka bakterii (probiotyków), głównie z rodzaju Bifidobacterium i Lactobacillus.

Probiotyki wpływają m.in. na ochronę jelit przed niekorzystnymi mikrobami, lepsze wchłanianie części składników mineralnych, neutralizowanie toksyn pokarmowych. Ponadto korzystnie oddziałują również na profil lipidowy. Mleczne napoje fermentowane to również produkty łatwiejsze do strawienia niż mleko, szczególnie przez osoby, u których zmniejsza się produkcja enzymów trawiennych. Co ciekawe, lepiej reaguje na nie również część osób cierpiących na nietolerancję laktozy. Jeśli lubimy mleczne przetwory fermentowane i chcemy w pełni cieszyć się ich walorami odżywczymi, wybierajmy produkty naturalne bez dodatku cukru. Część smakowych przetworów mlecznych zawiera znaczne ilości tego składnika, a wówczas ich kaloryczność wzrasta. Przyglądajmy się zatem bacznie etykietom kupowanych produktów. Jeśli już koniecznie musimy zjeść jogurt z dodatkiem czegoś słodkiego, dodajmy łyżeczkę miodu – ma on więcej wartości odżywczych niż biały cukier.

No Comments Yet.

Leave a comment

You must be Logged in to post a comment.